Oprócz telefonu złodziej zabrał również dowód rehjestracyjny pojazdu kierowcy, który go podwoził. Mężczyzna zgłosił sprawę na policję, która szybko zatrzymała złodzieja. Ten przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale stwierdził że telefon zdążył już sprzedać, a dowód rejestracyjny wyrzucił. Krótko po zwolnieniu, wszczął awanturę w jednym z barów w Drogomyślu, po czym trafił do izby wytrzeźwień. Po kontroli znaleziono przy nim dowód rejestracyjny, któy ukradł wcześniej. Następnie właściciele lokalu w Drogomyślu zgłosili kradzież telefonu i ładowarki. Szybko okazało się, że złodziejem jest ten sam mężczyzna, który wszczął bójkę. 28-latek został zatrzymany w lokalu w sąsiedniej wsi. Podczas przesłuchania nie znaleziono już przy nim telefonu, bo zdążył go sprzedać. Grozi mu 5-lat pozbawienia wolności.









