Charakterystyczną woń gazu wyczuły sprzątaczki. Gaz gromadził się w piwnicach magistratu i kanałami wentylacyjnymi przedostawał się do sali plenarnej. Gaz przedostał się tu z uszkodzonej rury na ul. Jana Sarkandra. Robotnicy już zabrali się za usuwanie awarii, więc niebezpieczeństwo minęło.









